Czyli jeśli użytkownicy będą zaglądać tylko na główną, nigdy nie zobaczymy tam nowych wpisów.
Jeżeli użytkownicy będą zaglądać tylko na główną, to nie zobaczą nowych wpisów, bo nie będzie nowych wpisów, bo by dodać wpis, trzeba wejść na stronę mikroblogów.
Strona główna portalu to jego wizytówka. Zanim napiszecie następny post, rozejrzycie się po Internecie, zróbcie chociaż eksperyment myślowy - który znany portal pozwala byle komu dodać COKOLWIEK na swoją stronę główną?
No dobra, a jak portale internetowe decydują o tym, co ma być na stronie głównej, a co nie...? No, no, kto wie...? Kto słyszał o czymś takim jak... KLIKI! Ano tak. Przecież to o nie chodzi w internetach.
A co przynosi najwięcej klików....? Znów zarzucę fachowym terminem: popularny kontent. Popularny kontent to nie jest pierwsze lepsze byle co, co sobie ktokolwiek napisze (nawet jeśli ta osoba ma pierdyliard postów i reputację 110%). Popularny kontent to np. taki, który ma dużo lajków albo dużo osób komentuje.
Jak ktoś chce trafić na główną, to niech się postara i napisze coś ciekawego.
Podsumowując ten przydługi i kąśliwy wywód - jest OK, nie ruszać.
No chyba, że chcemy być "oryginalni" czy coś i robić internety po swojemu... Wiadomo, można i tak: http://fox.eti.pg.gda.pl/~pczarnul/