Czy to koniec AI?

Czy to koniec AI?
obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
5

Tytuł zgodny z prawem nagłówków Betteridge’a i kontrowersyjny, bo jak to przecież wychodzą teraz najwspanialsze modele, ale mam jakoś wrażenie że na poważnie banieczka już spuchła do granic możliwości.
Firmy ewidentnie wkurzyły się że dopłacają miliony dziennie i zaczęły chcieć w końcu monetyzować AI - ceny tokenów rosną, limity dzienne darmowych i płatnych planów ciągle maleją. ChatGPT pozwala tylko na 10 wiadomości na 5h, zawsze byłem w stanie cały dzień chatować po kilkanaście / kilkadziesiąt razy z darmowym copilotem który miał znacznie wyższe limity, ale od wczoraj? Limit dzienny wyczerpany po... 3 wiadomościach! To samo dzisiaj, więc to nie przypadek choć nigdzie nie mogę znaleźć oficjalnego info o tym jakie są teraz limity. Wygląda na to że zmienili i limit jest teraz wyrażony w tokenach.

Nie czuję żeby LLMy dostarczały mi tyle wartości żebym był w stanie za nie płacić tyle co za netfliksa, jak już mam za to płacić to wolę wygooglować, AI i tak nie da się zaufać i ostatecznie to co mi wypluje muszę w większości potwierdzać w google lub potwierdzać obliczenia samemu. Dobre jedynie do estymowania i naprowadzania.

Z kodowaniem było trochę inaczej, było to warte tych $10-$20 miesięcznie. W pracy jak już wspominałem mamy od paru tygodni bezwzględny przymus korzystania z AI do wszystkiego, przy czym miesięczny budżet per team został ustalony na $10,000 - dziś mieliśmy 10 lipca i mamy wykorzystane 95% miesięcznego budżetu, podobnie jak wszystkie inne teamy. Wygląda na to że od wtorku przyszłego tygodnia już nie będziemy mieli dostępu do AI i czeka nas rozmowa z managerem żeby jednak oszczędzać tokeny. Czy dowiozłem więcej niż dowiózłbym bez AI? Raczej nie, wręcz przeciwnie, zazwyczaj dowoziłem co najmniej 1 taska dziennie, AI mi tak zamącił że nad jednym taskiem siedziałem 3 dni i trzeciego dnia zmartwychwstałem musiałem już uruchomić własne zasoby szarych komórek, ale miałem na pewno więcej czasu dla siebie i swoje pet projekty ;)

Wypuszczają nowe modele - Fable, Sol - super tylko że są dwa razy droższe. Czy są dwa razy lepsze? Nie. W benchmarku ilość rozwiązanych zadań z githuba wzrosła z 70% na 80%. AI potrafi rozwiązać 70% zadań? Nieźle... Muszę przyznać faktycznie AI rozwiązuje 2/3 zadań, ale to w jaki sposób to robi jest już wątpliwe. Ile z tych 70% PRów przeszłoby code review 5 lat temu? Myślę że poniżej 10%. Jak tak mierzyć to większość juniorów potrafi rozwiązać 100% zadań, tylko lepiej nie zaglądać do kodu.

AI nie potrafi udowodnić swojej wartości, nie ma potwierdzonych wzrostów produktywności w firmach pracujących z legacy, niektóre raporty mówią nawet o jej spadku, tworzy obecnie miliony linijek kodu o których nikt nic nie wie, niektóre firmy wracają do zatrudniania ludzi, bo okazuje się tańsze.

Takie tam wysrywy, tak naprawdę chciałem się tylko wyżalić że darmowy copilot wypadł z rynku. A im więcej osób zacznie mieć wątpliwości tym prędzej życzenie stanie się rozkazem ;)

Ale na poważnie - o ile AI prawdopodobnie przetrwa w firmach, to wszystko wskazuje na to że stanie się nieosiągalny dla zwykłego człowieka. Era darmowego i półdarmowego doradzania się AI do którego się przyzwyczailiśmy zdaje się dobiegać końca. Oczywiście zawsze można wydać kilkanaście tysięcy na własny sprzęt żeby uruchomić upośledzony darmowy model lokalnie - tego nikt już nie zablokuje.

RJ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 496
5

Czy ja wiem?
Jak masz dobrze ogarnięte wymagania i potrafisz podejmować decyzje architektoniczne w locie cały czas kontrolując i zadając pytania to ciężar naklepania implementacji mocno spada.

Ja to bardziej się boje lądowania jak mi każą manualnie klepać znowu, ale też jest świadomość i być może będzie lokalna infrastruktura, żeby nie być na garnuszku molochów.

Jedno wiem z pewnością - AI zostanie z nami na zawsze i będzie dalej uwypuklać różnice między niedzielnym vibe devem dla którego dobre jest jak jest a ludźmi co zjedli na tym zęby i coś w życiu widzieli.

Krajobraz branży na pewno się zmienił już...

Serdecznie współczuję wszystkim studentom, juniorom itd. w erze AI.

Chwała Bogu za to że ja musiałem zrozumieć najpierw funkcjonowanie tego wszystkiego dopóki nie dostałem osła implementacyjnego.

Charles_Ray
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1941
0

Myślę, że temat jest bardziej złożony. Z moich obserwacji wynika, że zespoły z mniejszą liczbą zależności i które mogą autonomicznie podejmować decyzje, dowożą tematy 1-2 rzędy wielkości szybciej. To już się dzieje i wg. mnie to z nami zostanie na dłużej.

Challenge #1 polega na wdrożeniu AI w całym SDLC, nie tylko na etapie prototypowania. Chodzi mi tutaj o cały workflow, typu skille, RAG, itd. Jak to zrobić, żeby zespół rozumiany jako Eng/PM/UX szybciej dowoził wartość.

Challenge #2 - wszystko szybko się zmienia, nikt nie umie tego sensownie zmierzyć w tej fazie dzikiej adopcji. Co to znaczy “szybciej”? Jest bardzo dużo szumu, firmy próbują kopiować Antropica i posty z LinkedIn od “guru AI”.

B2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 87
0

Z kodowaniem było trochę inaczej, było to warte tych $10-$20 miesięcznie. W pracy jak już wspominałem mamy od paru tygodni bezwzględny przymus korzystania z AI do wszystkiego, przy czym miesięczny budżet per team został ustalony na $10,000

Słyszeliście o subskrypcji?

Pyxis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
rjakubowski napisał(a):

Serdecznie współczuję wszystkim studentom, juniorom itd. w erze AI.
Chwała Bogu za to że ja musiałem zrozumieć najpierw funkcjonowanie tego wszystkiego dopóki nie dostałem osła implementacyjnego.

Trochę bezsensu jest to, co piszesz. Jakby w erze AI nie można było studiować zagadnień dogłębnie...

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
bustard2 napisał(a):

Z kodowaniem było trochę inaczej, było to warte tych $10-$20 miesięcznie. W pracy jak już wspominałem mamy od paru tygodni bezwzględny przymus korzystania z AI do wszystkiego, przy czym miesięczny budżet per team został ustalony na $10,000

Słyszeliście o subskrypcji?

No to nie ja tym zarządzam ale subskrypcja enterprise to "Seat price + usage at API rates" a niższe subskrypcje też dają ci takie limity ile byś zapłacił za tokeny. Problemem jest to że zrobili dashboard i kazali sie ścigać kto użyje najwięcej AI. Jedna osoba myślała że jest sprytna i kazała agentowi w jednej sesji utworzyć 5000 commitów a teraz się świeci w raporcie na czerwono że ma najniższy współczynnik zużytych tokenów na jirę 😆

Charles_Ray napisał(a):

Z moich obserwacji wynika, że zespoły z mniejszą liczbą zależności i które mogą autonomicznie podejmować decyzje, dowożą tematy 1-2 rzędy wielkości szybciej. To już się dzieje i wg. mnie to z nami zostanie na dłużej.

Ok, ale chodzi o to że to potrafi kosztować astronomiczne kwoty, za $10k (a będzie więcej bo to nawet nie był fable) które wydaliśmy (na nic) można by było zatrudnić 1-6 osób zależnie od kraju i doświadczenia. Czy dajmy na to dodatkowe 4 osoby w zespole nie pomogłyby dowozić tematy szybciej niż wspomaganie się AI?

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2743
2

Ok, ale chodzi o to że to potrafi kosztować astronomiczne kwoty, za $10k które wydaliśmy (na nic) można by było zatrudnić 1-6 osób zależnie od kraju i doświadczenia. Czy dajmy na to dodatkowe 4 osoby w zespole nie pomogłyby dowozić tematy szybciej niż wspomaganie się AI?

Zarzad musi uzasadnic layoffy i inwestycje w AI, zeby inwestorzy nie odchodzili. Jezeli takie cuda sa w niektorych firmach to juz mamy banke. Teraz pytanie kiedy ustawic shorta :-).

Charles_Ray
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1941
4
Czitels napisał(a):

Ok, ale chodzi o to że to potrafi kosztować astronomiczne kwoty, za $10k które wydaliśmy (na nic) można by było zatrudnić 1-6 osób zależnie od kraju i doświadczenia. Czy dajmy na to dodatkowe 4 osoby w zespole nie pomogłyby dowozić tematy szybciej niż wspomaganie się AI?

Zarzad musi uzasadnic layoffy i inwestycje w AI, zeby inwestorzy nie odchodzili. Jezeli takie cuda sa w niektorych firmach to juz mamy banke. Teraz pytanie kiedy ustawic shorta :-).

Ja to trochę widzę tak, że firmy starają się dosłownie nie przegrać. Ryzyko nie wzięcia udziału w wyścigu, jeśli kierunek jednak okaże się na koniec dnia prawidłowy, jest zbyt duże. Inwestorzy pompują oczekiwania, żeby spółki brały udział w tym wyścigu, nie rozumieją jak ten AI działa, czy ma on sens czy nie. Słyszą wszędzie, że AI pompuje ceny akcji, więc ma być AI, inaczej zainwestują w konkurencję.

Czyli bańka :)

AN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1011
0

Jest większy model to więcej kosztuje jego używanie to ceny rosną, ale rośnie też liczba chętnych na niego. Jak nie chcesz to korzystaj z tańszych wersji.

Jak nie widzisz różnicy między 2025 a 2026 w jakości kodu od llmów to już nic nie pomoże nawet jak będziesz miał idealne na świecie AI

Ja od ponad 3 miesięcy nie napisałem linjiki kodu ręcznie, robię jeden prompt dziennie i jeszcze mnie nie zwolnili

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
1

moim zdaniem tokenmaxxxing ma też jeszcze jeden ważny powód: firmy chcą szybko i skutecznie sprawdzić jak dodatkowe tokeny przekładają się na dodatkową produktywność. sprzedawcy łopat dostawcy ej-aja od dawna obiecują, że promptowanie zwiększa produktywność i nie obwarowują tego warunkami, więc brzmi to jakby więcej zużytych tokenów oznaczało większą produktywność i to dużo. tymczasem nie ma badań, które by wykazywały tą dużo większą produktywność, a firmy i tak chcą to sprawdzić. gdyby oszczędzano tokeny to skok produktywności byłby względnie mniejszy, a więc i trudniejszy do dokładnego wyłapania pomiarami. im więcej przepalanych tokenów tym skok produktywności powinien być większy. natomiast jeśli pomimo intensywnego przepalania tokenów firmy nie zaobserwują znaczącego przyrostu produktywności (w uśrednionym przypadku) to wtedy nabiorą pewności, że cały ten tokenmaxxxing to jest pic na wodę. podsumowując: tokenmaxxxing to test, który robią firmy korzystające z ej-aj, by szybko sprawdzić na ile obietnice o zwiększonej produktywności są prawdziwe.

źródło: moja własna fantazja :)

winuser
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 73
2

@still.still :$25? Gdzie Ty pracujesz. U mnie jest unlimited praktycznie. Za zeszly tydzień przepaliłem $1500

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2743
2
Wibowit napisał(a):

moim zdaniem tokenmaxxxing ma też jeszcze jeden ważny powód: firmy chcą szybko i skutecznie sprawdzić jak dodatkowe tokeny przekładają się na dodatkową produktywność. sprzedawcy łopat dostawcy ej-aja od dawna obiecują, że promptowanie zwiększa produktywność i nie obwarowują tego warunkami, więc brzmi to jakby więcej zużytych tokenów oznaczało większą produktywność i to dużo. tymczasem nie ma badań, które by wykazywały tą dużo większą produktywność, a firmy i tak chcą to sprawdzić. gdyby oszczędzano tokeny to skok produktywności byłby względnie mniejszy, a więc i trudniejszy do dokładnego wyłapania pomiarami. im więcej przepalanych tokenów tym skok produktywności powinien być większy. natomiast jeśli pomimo intensywnego przepalania tokenów firmy nie zaobserwują znaczącego przyrostu produktywności (w uśrednionym przypadku) to wtedy nabiorą pewności, że cały ten tokenmaxxxing to jest pic na wodę. podsumowując: tokenmaxxxing to test, który robią firmy korzystające z ej-aj, by szybko sprawdzić na ile obietnice o zwiększonej produktywności są prawdziwe.

źródło: moja własna fantazja :)

Słuszna uwaga, ale warto też zauważyć, że dochodzi pewien bias poznawczy. Wzrost produktywności mógł nastąpić nie tylko dzięki AI, ale trudniejszej sytuacji na rynku. Stąd nastąpił też ten wzrost. W IT programiści pracowali 60-80% swoich możliwości. Teraz nastąpił wzrost do 100-120% (dane mam ściśle strzeżone i nie pokaże obliczeń). Ludzie mogą zacząć się wypalać, bo w niektórych miejscach serio się haruje (sam musiałem uciekać z takiego) a wtedy produktywność spadnie.

Dodatkowo jeżeli produkcja kodu faktycznie będzie tak skuteczna z samego AI to być może nastąpi przenoszenie siły roboczej do jeszcze tańszych miejsc niż Indie jak np Afryka, bo stanowisko to będzie „operator Claude” a nie software Engineer.

John Gordon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 86
0

U mnie firma kupiła subskrypcję najtańszego jaki jest Jetbrains AI, czyli 20 tokenów na miesiąc. Większość nie ma pomysłu jak je wykorzystać. Więcej nie będzie, bo za drogo dla firmy.

elwis
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

W sumie nie jestem do końca na bieżąco, bo trochę zwlekałem z wdrożeniem AI do kododowania, więc może czegoś nie wiem. Nawet nie zdążyłem jeszcze spróbować Claude'a. Wiem tyle, że kodowanie z Grokiem to bym najgorszemu wrogowi nie życzył. GPT-5 nawet nie był zły dopóki nie oczekiwać od niego zbyt wiele. Na pewno doceniam to, że kodowanie z AI pozwala lepiej skupić się na koncepcji, czasem podrzuci fajne pomysły. Też niektóre rzeczy, jak dodanie komentarzy fajnie robi. Myślę, że tokeny musiałyby bardzo podrożeć, żebym w ogóle przestał używać. Z resztą nawet jak podrożeją, można pomyśleć o lokalnej instancji.

Poza wspomnianymi już w tym wątku powodami, myślę, że gorączka na AI wynika(ła) po części z oczekiwań inwestorów i strachu, że jednak można się nauczyć używać modeli lepiej niż inni. Stąd takie nakłady — róbcie ile wlezie przez modele, mamy nadzieję, że nauczycie się to robić naprawdę dobrze. Może też po części z desperacji, bo cała gospodarka jest w trudnej sytuacji, a firmom co raz trudniej znajdować zyski.

Wygląda mi na to, że AI czeka poważna weryfikacja, pęknięcie bańki pewnie też. Jednak mimo wszystko nie wierzę w „koniec AI”, to już duża przesada, nawet jeśli ma się tyczyć tylko kodowania. Ta technologia jest potężna i problem polega głównie w implementacji na pałę, bo komuś wydawało się, że to będzie się skalować jak szybkość procesorów czy ilość pamięci. Myślę, że AI w kodowaniu będzie rozwijać się dalej, tylko bardziej w stronę rozwiązań bardziej szytych na miarę, pod konkretne zadania, prawdopodobnie optymalizowane pod konkretne projekty. Wydaje mi się, że tutaj dużo można zdziałać. Pewnie będzie jak z internetem: przełom niewyobrażalny w porównaniu z oczekiwaniami, ale zupełnie nie taki jak początkowo się wydawało.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.