Jak wrzucacie zadania?
Albo adres do JIRY/Githuba z taskiem albo piszę z palca. Generalnie jeszcze pół roku temu starałem się pisać bardzo dobrego prompta z wieloma iteracjami tj. tworzę nową konwersację z poprawionym promptem jak widzę, że claud odjeżdza. Teraz po prostu wrzucam co mi się nie podoba, bo model (najnowszy Opus) trochę lepiej ogarnia bloat w kontekscie
Jak kontrolujecie itd.?
git diff . Ja mam ten problem, że pracuję teraz w projekcie, którego za bardzo nie da się testować (integracja z zewnętrznymi programami sterowanymi w czasie rzeczywistym), ale generalnie gdy się da to lubię najpierw skupić się na testach a potem niech kladiusz się poci
Macie jakiś worklog.md?
Mam swojego CLAUDE.md wygenerowanego przez clauda z niewielkimi modyfikacjami . Jak dojdę to momentu gdy dużo wiedzy na temat tego jak coś ma być zrobione zostaje w kontekscie to piszę prompta, żeby zachować tą wiedzę w formie dokumentacji dla przyszłych pokoleń
Co z gitem?
Używam po staremu tj. daję konkretne instrukcje co ma się wydarzyć tj. zrób commit, zrebasuj, zrób unstasha i napraw konflikty .
Każe Klaudiuszowi samemu commitować do git - wygodniej niż wymyślać co wpisać w commity (pierwszy raz w moim życiu mam sensowne opisy commitów)
Lubię używać wygenerowane commit message jako punkt startowy, ale Claud jak i wszystkie AI nie potrafią generować komentatrzy. Jest dużo niepotrzebnych ogólników a mało konkretnego mięska, który wzbogaca kod
Żadne reguły typu "remember to never use var" etc. nie działają w dłuższym czasie -> jak chcemy miec jakąś jakość kodu musi być twardy build i linter, który to sprawdza
Tak, dobre testy i dużo lintowania to konieczność. Ostatecznie trzeba założyć, że instrukcje i dokumentacja nie będą przeczytane
Co do twojego projektu: ja bym bardziej szedł z kierunku pisania linterów przy pomocy AI (lub niech szuka czegoś w internecie) zamiast opasłej dokumentacji